Dzień czwarty – 21 maja

Sobota już za nami. Poranek mieliśmy taki jak zawsze, toaleta, sprzątanie, czesanie, śniadanie a potem lekcja z matematyki. 

Następnie wyszliśmy do pobliskiego parku, by troszkę potańczyć i poruszać się na świeżym powietrzu. Oczywiście był też czas na grę w piłkę nożną, w berka oraz inne zabawy. Niestety czas szybko nam minął i trzeba było wracać do ośrodka na obiad.

Niektórzy z nas zjedli po dwie porcje zupy, (krupnik to chyba ulubione danie większości osób!). Taka regeneracja sił była nam bardzo potrzebna, ponieważ czekała nas wycieczka na Półwysep Helski, rejs statkiem po morzu oraz wizyta w fokarium.

Na koniec dnia kolacja, potem chwila odpoczynku i wieczorny spacer. Po powrocie mycie, sprzątanie i bajka na dobranoc.

Trzęsiemy, trzęsiemy.

Czekolada.

Egipskie nuty.