Dzień siódmy – 24 maja.

Dzisiaj rano, zaraz po śniadaniu udaliśmy się na plażę. Pogoda dopisuje to trzeba z niej korzystać. Udało nam się zamoczyć nogi, morze nie jest już takie zimne jak w dniu naszego przyjazdu. Niestety trudno o muszelki, ale za to nie brak pomysłów na wykorzystanie piasku. Budujemy coraz większe i lepsze fortyfikacje a nawet stawy (które wypełniliśmy dzisiaj glonami wyławianymi z morza).
 Do ośrodka wróciliśmy na pyszny obiad. Potem cisza i czas na telekonferencje z rodzicami. Następnie były lekcje wczesnoszkolne i muzyka. Nauczyliśmy się nowej szanty a także przypomnieliśmy sobie budowę listu oraz wzór adresowania kopert.
 Po 16 udaliśmy się na pocztę – ale nie był to zwyczajny budynek, ale urząd pocztowy z prawdziwego zdarzenia. Wielu z nas po raz pierwszy znalazło się w takim miejscu. A po wysłaniu…. nie powiemy czego szybko przetransportowaliśmy się do Jasnego Brzegu na grilla, dyskotekę i słodki poczęstunek.
Wtorkowy dzień zakończyliśmy sportowymi rozgrywkami na boisku w pobliskiej szkole.